Kupujmy z głową prezenty dla dzieci

Rozpieszczamy swoje dzieci

Nie da się ukryć, że większość rodziców rozpieszcza swoje dzieci. Gdybyśmy tylko mogli kupilibyśmy dziecku gwiazdkę z nieba. Jednak czy zastanawialiśmy się kiedykolwiek czy jest to wszystko naszym dzieciom potrzebne? Nie do końca. Gdybyśmy się zastanowili czy nasze dzieci tymi wszystkimi zabawkami się bawią, to pewnie byśmy się rozczarowali. Pewnie gdzieś tam leżą w kącie i się kurzą.

Chcesz kupić dziecku prezent? Kup coś pożytecznego

Gdy zamierzamy naszemu dziecku kupić prezent, to zróbmy co w naszej mocy, aby był to naprawdę wartościowy prezent. Wiadomo, że prezenty dla dzieci to głównie zabawki. Gdzie jest jednak napisane, że prezentem mogą być tylko zabawki? W żadnym wypadku nigdzie takie stwierdzenie się nie pojawia.

Zadbajmy o rozwój naszego dziecka. W związku z tym wybierajmy na prezent dla dziecka książki. Tyle fantastycznych książek jest w księgarniach. Naprawdę mamy co wybierać. Musimy się jedynie nad tym pochylić i powinniśmy znaleźć na to troszkę czasu. Nie możemy kupować książek w sposób pochopny. W ten sposób możemy dziecku kupić niezbyt odpowiednią książkę. Wcale nie jest o to trudno.

Jak dobrać książkę dla dziecka?

Na pewno musimy się zastanowić jaka książka spodoba się naszemu dziecku? W pierwszej kolejności powinniśmy trafić na odpowiedni dział z książkami. Robimy to pod wiek naszego dziecka. Zupełnie inne książki nadają się dla trzylatka, a całkiem inne dla dziesięciolatka. Powinniśmy mieć to na względzie. Poza wiekiem powinniśmy także dobrać książki pod zainteresowania naszego dziecka. Gdy nasze dziecko uwielbia zwierzątka, to kupujmy mu książki o zwierzątkach. W książkach dla dzieci o dziwo bardzo ważne są obrazki. Dziecko w pewnym wieku nie potrafi jeszcze czytać. Zatem my czytamy dziecku, a ono przegląda obrazki. Książki dla małych dzieci nie mogą także być zbyt długie. Dziecko szybko się nudzi i gubi wątek. W związku z tym musimy wybierać krótkie opowiadania.

Przykłady świetnych książek dla dzieci

W księgarniach znajdziemy całą masę książek dla dzieci w różnym wieku. Zakupy możemy zrobić zarówno w księgarniach internetowych, jak i także w zakupach stacjonarnych. Bardzo fajną książką jest książka o nazwie „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” autorstwa Justyny Bednarek. Kolejna ciekawa propozycja to „Czerwone krzesło, Magiczne drzewo” od Andrzeja Maleszka. Najmłodsze dzieci będą oczarowane książką Marty Galewskiej-Kustra o tytule „Pucio uczy się mówić”. Są to tylko luźne propozycje. Na pewno znajdziemy coś idealne dla naszego malucha.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Poeci dla dzieci

Nasze babcie znały na pamięć całe strofki wierszy Stanisława Jachowicza – na przykład o chorym kotku czy swawolnym Tadeuszku. Ten XIX-wieczny społecznik napisał setki utworów dla najmłodszych, które miały bawić, a jednocześnie uczyć. Jak na tamte czasy przystało, były dość moralizatorskie, choć nie przyprawiały dzieci o palpitacje serca i nocne koszmary. Co innego wydany w 1845 r. zbiór wierszyków dla niegrzecznych dzieci autorstwa Heinricha Hoffmanna – tam dopiero krew lała się strumieniami (np. z uciętych paluszków Juleczka, który lubił je ssać), a trup ścielił się gęsto (w końcu “kto nie je zupy, ten umrzeć musi”). Aż trudno sobie wyobrazić, że w pierwotnym zamierzeniu był to świąteczny prezent dla synka autora!

Poeci do piór!

Na szczęście im bardziej na poważnie zaczęto zajmować się pedagogiką, tym bujniej zaczęła rozwijać się literatura dziecięca. Teraz z czystym sumieniem możemy wybrać książkowe prezenty dla dzieci. Póki uginają się od klasyki: to przede wszystkim świetna zabawa z wierszami Juliana Tuwima czy Jana Brzechwy. Kto z nas nie jechał “Lokomotywą”, nie słuchał “Ptasiego Radia”, nie łobuzował z Murzynkiem Bambo, nie podróżował po wyspach Bergamutach, nie zastanawiał się, “Jak rozmawiać trzeba z psem” i w pocie czoła nie wyciągał “Rzepki”? Morał owszem, jest – jak to w utworach dla dzieci – ale nie nachalny, a pewne postaci czy powiedzonka przeszły do polszczyzny.

O tygrysach i kałużystach

Poezją dziecięcą zajęły się również utalentowane poetki. Wanda Chotomska podążała za dziecięcą wyobraźnią, odpowiadając z humorem na wszelkie denerwujące pytania trzy- czy czterolatków. Skąd się biorą dziury w serze? Po co krowie rogi na głowie? Dlaczego cielę ogonem miele? Co by było, gdyby tygrysy jadły irysy? Odpowiedzi was zaskoczą! A znacie Rupaki? To stworzonka wymyślone przez Danutę Wawiłow dla córki i syna. Wyobraźnia autorki, prowadzącej dla młodzieży Klub Ludzi Artystycznie Niewyżytych, zabiera dzieci w bajkowe krainy, pozwala im swobodnie bawić się w kałużach i marzyć o czekoladzie. A morały? Cóż, czasem nauka dostaje się dorosłym – na przykład w wierszu “Szybko”.

Dobrych książek dla dzieci nie brakuje. Szukając prezentów, wystarczy zajrzeć na półkę księgarni – jeśli razem z autorem podążamy śladem opowieści i chichoczemy pod nosem z opisanej intrygi, a język i rymy są przyjemne dla ucha, to znak, że najwyższa pora umieścić lekturę w dziecięcej biblioteczce.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

I cóż z tego, że ze Szwecji?

Tytuł naszego posta to rozkoszny łamaniec językowy, prawda? A gdyby tak połamać język na słowach takich jak Langstrumpf, Nangijala czy Vӓstmanland? Tylko na pierwszy rzut oka brzmią strasznie – książki, w których się pojawiły, to wspaniałe prezenty dla dzieci (http://www.taniaksiazka.pl/t/dzien-dziecka).

Urwisy, kolejno odlicz!

Lisa, Anna, Britta, Lasse, Bosse i Olle  z Bullerbyn, Pippi Langstrumpf z nieodłącznymi Tommy’m i Anniką, Emil ze Smalandii, rodzeństwo Melkersonów i wyspiarze z Saltkråkan (po polsku to Słona Wrona!) i wszystkie urwisy z ulicy Awanturników z Lottą na czele – oto bohaterowie książek dla dzieci szwedzkiej pisarki, Astrid Lindgren. Przeżywają niezliczone mnóstwo przygód, oswajają zwierzęta (czasem nawet podnoszą konie), eksperymentują (na przykład wkładając głowę do wazy z rosołem albo całując żabę, żeby wyczarować królewicza), przesyłają sobie listy na sznurku, poznają świat, uczą się relacji, a “psoty robią się same”. Przyjemnie będzie wrócić do starych przyjaciół razem z waszymi dziećmi. Ostrzegamy – przez jakiś czas wasi najmłodsi będą zamęczać was powtarzaniem frazy “kawałek kiełbasy dobrze obsuszonej”. Trzeba wpisać to w koszty, ale i tak się opłaci.

W Krainie Dalekiej

Astrid Lindgren zabierze również wasze dzieci do baśniowych krain. “Bracia Lwie serce”, “Ronja, córka zbójnika” czy “Mio, mój Mio” to baśniowe opowieści, a podczas ich lektury dzieci mierzą się z poważną tematyką – śmierci, lęku, przemijania, ofiary. Uczą się jednak także odwagi, przebaczenia i braterstwa, a poza tym, jak to w baśniach, dobro zawsze wygrywa.

Niezwykłą opowieść dla dzieci stworzyła także szwedzka noblistka, Selma Lagerlöf. Powiedzieć o bohaterze “Cudownej podróży”, Nilsie Holgerssonie, że jest nieznośnym chłopakiem, to i tak bardzo delikatne określenie. Wszystko się zmienia, kiedy pewien – oburzony do żywego jego psotami – krasnoludek zamienia go w skrzata. Obroniony przez domowego gąsiora, wybiera się z dzikimi gęśmi w podróż po Szwecji (swoją drogą – ta lektura to świetny podręcznik geografii dla małych potomków Wikingów) i powoli przeobraża w zupełnie innego człowieka. Jak zakończy się jego droga? Czy wróci do normalnych rozmiarów? Czy nadal będzie rozumiał mowę zwierząt? Sprawdźcie to razem z dziećmi.

Jeśli szukamy dobrych książkowych prezentów dla dzieci, warto sięgnąć po klasykę. A możemy was zapewnić, że do powieści Astrid Lindgren czy Selmy Lagerlöf wasze pociechy, podobnie jak i wy sami, będą chętnie wracać.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com